Cadillac Fleetwood 1957r



Ostatnio zainspirowany pewną galerią zdjęć wykonanych w technice obróbki Tilt Shift postanowiłem również zastosować ją na swoich zdjęciach.

Po kliknięciu w fotografię możecie obejrzeć pozostałe miniaturki.

 

Na dzisiejszy wieczór polecam Pascal Prendi - Emotional Progressive-House Mix



Stadion Stali Rzeszów to obecnie jeden wielki plac budowy. Trwają prace nad postawieniem od strony wschodniej dodatkowej trybuny mieszczącej ok 4700 miejsc. Zachodnia część stadionu również jest modernizowana poprzez wymianę wszystkich siedzisk na nowe krzesełka. Wszystkie prace mają zostać ukończone do końca kwietnia, a 11 maja ma odbyć się wielki koncert otwarcia na którym zagra Brayan Adams.
Zapraszam na fotograficzny spacerUśmiech
Jak wiadomo obiektyw Nikkor 18-105 posiada zamontowany plastikowy bagnet. Przy częstym zdejmowaniu obiektywu z body lubi się wycierać, a podczas mocniejszego szarpnięcia istnieje prawdopodobieństwo wyrwania zaczepów. Tak właśnie stało się z moim obiektywem, który niefortunnie upadł z małej wysokości zapięty do body na podłogę. Na szczęście szkła, obudowa i cała reszta została nietknięta. Jedynie zaczepy bagnetu zastały oberwane. Pierwsze co zrobiłem to sięgnąłem po telefon i wykręciłem numer serwisu Nikon Polska. Po 30 minutach oczekiwania na połączenie słuchając ciągłego komunikatu, że wszystkie linie są zajęte zrezygnowałem. To typowa przypadłość serwisu ponieważ wcześniej już kilka razy próbowałem tam się dodzwonić i jeszcze nigdy mi się to nie udało. Usiadłem przed kompem i zacząłem w sieci szukać informacji związanych z wymianą bagnetu. Znalazłem kilka, ale na najcenniejsze natrafiłem na forum elektroda.pl,  gdzie dowiedziałem się, że sama wymiana to nic skomplikowanego i mając odrobinę umiejętności majsterkowicza spokojnie można dokonać tej operacji samemu. Jedynie trzeba znaleźć nowy bagnet.
Znalazłem taki oryginalny bagnecik na Allegro w cenie 35złUśmiech




Okolice Wiśniowej

Trzynaście bardzo kolorowych obrazów zarejestrowanych w najbardziej nielubiany przeze mnie dzień tygodnia…
PONIEDZIAŁEK!!!

Z Tatą Adrianka, Mariuszem znamy się od urodzenia. Jesteśmy kumplami z podwórka. Razem dorastaliśmy i chodziliśmy do tej samej podstawówki. W wieku szkoły średniej razem robiliśmy kawały, chodziliśmy na piwo i dziewczyny. Jednym słowem Mariusz to kumpel z którym można konie kraść. Zawsze można na niego liczyć jeśli ktoś potrzebuje pomocy. Teraz to On jest w potrzebie, a dokładnie Jego Kochany Adrianek. Adrian jest wcześniakiem, który urodził się w szóstym miesiącu ciąży. Ma wiele schorzeń, które wymagają intensywnego leczenia i rehabilitacji, a jak wiadomo są one bardzo kosztowne. NFZ nie daje wiele możliwości. Na szczęście są jeszcze Fundacje, dzięki którym tak wspaniałe dzieciaczki jak Adrian mogą cieszyć się życiem i mieć nadzieję na lepsze jutro. To dzięki Fundacji Dzieciom “Zdążyć z Pomocą” i niesamowitej determinacji obojga rodziców Adrianka, Mariusza i Mirki ten wspaniały ośmiolatek jest tak radosny.

Teraz mamy początek roku i każdy z nas rozlicza się z fiskusem. Stąd moja gorąca prośba do wszystkich zaglądających na mojego bloga, aby jeśli jest to tylko możliwe i jeszcze się nie rozliczyli to podali dane Adrianka według tego WZORU.

To nic nas nie kosztuje, a tak wiele radości może sprawić.

Z góry BARDZO DZIĘKUJĘ!!!! Uśmiech